Z przyjemnością informujemy o wystawie zbiorowej Lato na Solnym, podczas której zaprezentujemy nietuzinkowe przykłady malarstwa, ceramiki i szkła w wyjątkowych, wakacyjnych cenach.

Krzysztof M. Bednarski | Stasys Eidrigevicius | Andrzej Gieraga | Józef Gielniak | Józef Hałas | Łukasz Huculak | Józef Jarema | Konrad Jarodzki | Hanna Krzetuska | Urszula Madera | Anna Malicka-Zamorska | Eugeniusz Markowski | Michał Misiak | Zdzisław Nitka | Antoni Starczewski | Anna Szpakowska-Kujawska

Tak o wystawie pisze kurator - Bogusław Deptuła:

"W lecie można się nieco rozluźnić, założyć krótkie spodenki, klapki, ciemne okulary i spojrzeć także na sztukę nieco inaczej, swobodniej.
Najnowsza wystawa mia ART GALLERY na Placu Solnym proponuje kilka artystycznych i personalnych spotkań. Owe spotkania ujawnią nieoczywiste powinowactwa artystyczne, często nieprzewidziane, nieuświadomione, nieoczekiwane.
I tak wczesna, pejzażowa akwarela Józefa Hałasa spotyka się z jego pracownianym eksperymentowaniem z przyklejaniem pustych tubek po farbie do powierzchni obrazu i już późniejszymi doskonałymi zgeometryzowanymi, idącymi ku abstrakcji, niebieskimi, pejzażowymi wizjami, które ujawniają już pełnię mistrzowskich poszukiwań i ostatecznych rozwiązań wrocławskiego mistrza.
Zobaczymy również wysmakowane płótno warszawiaka, Eugeniusza Markowskiego, który niezbyt często zjawia się na wrocławskiej scenie galeryjnej. Scena figuralna, typowa dla tego malarza, ma jednak inny, nieco zagadkowy charakter i jeszcze nieco inną, utrzymaną w zieleniach i cynobrach kolorystykę.
Uwagę oglądających na pewno przykuje nieoczywiste współistnienie gamy różowych, nierozpoznawalnych przestrzeni, trudnych do nazwania i opisania w obrazach Konrada Jarodzkiego i Łukasza Huculaka. Różne światy, rożne poczynania pędzla, a tonacja w nieoczywisty sposób nieco podobna: przygody palety, przygody malujących, przygody oglądających; czyli nasze przygody, nagle spotykają się i łączą w całkiem nowe wizualne konstelacje.
Spotkanie Antoniego Starczewskiego, Andrzeja Gieragi, Józefa Hałasa, Józefa Jaremy również okazuje się odświeżające i artystycznie udane. Doskonale do tego zestawu klasyków dołącza się najmłodsze pokolenie w osobie Urszuli Madery, świeżej absolwentki wrocławskiej Akademii.
A wreszcie kilka pięknych szklanych i ceramicznych drobiazgów, dopełniają całości tej letniej prezentacji, która jest swobodną grą spotkań i nieoczywistych artystycznych powinowactw, wizji i obrazów."