Anna Szpakowska-Kujawska - Rytmy

Anna Szpakowska-Kujawska (ur. 1931) – autorka dzieł malarskich, kolaży, rzeźb ceramicznych, obiektów; jej dzieła obecne są również w przestrzeni miejskiej Wrocławia (np. kompozycja ceramiczna na fasadzie Instytutu Matematyki Uniwersytetu Wrocławskiego). Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Akademia Sztuk Pięknych) we Wrocławiu. W latach 1961-1978 członkini słynnej Szkoły (później Grupy) Wrocławskiej. Promotorka spuścizny artystycznej swego ojca, Wacława Szpakowskiego. Mieszka i pracuje we Wrocławiu.

Życie jest niezniszczalne a świat jest piękny.

Bardzo ryzykowne stwierdzenie w czasach, gdy jeden z głównych kulturalnych trendów stanowi postapokaliptyka, w dobie, kiedy media wieszczą ekologiczną klęskę mającą nastąpić mniej więcej za kilkanaście lat. Czy zatem zdaniem Anny Szpakowskiej-Kujawskiej świat jest piękny – a tak tytułuje ona swój najnowszy cykl obrazów – pomimo czegoś? Smogu, ginących gatunków, plastiku zabijającego życie w oceanach, ludzkości, która nie uczy się na własnych błędach? Nie, jest on piękny po prostu. Piękno jest tu nie tylko cechą przypisaną życiu i światu, jest z życiem tożsame. W tej twórczości nie ma miejsca na cynizm, jest czystość – energii, barwy, wyrazistości kształtów. Sama narracja jest tu również oczyszczona – prace powstające na przestrzeni wielu dekad powracają do najbardziej esencjonalnych tematów, do spraw podstawowych. Są tu zalążki życia (słowa) błyskające w ciemności kosmosu, dynamika mnożenia się organizmów, narodziny, życie samo – w jego radościach i trudach, wreszcie kres, a później od nowa: po rozpadzie następuje "Powrót do formy" (jak głosi tytuł jednego z obrazów).

Rytm jest podstawowym ruchem natury. To powtarzalność: rytmu dobowego, rytmu pór roku, ginięcia i tworzenia; to gatunki w nieskończoność reprodukujące same siebie, puls serc, rytm wdechów i wydechów. W twórczości Szpakowskiej to coś, co jest obecne stale – to jedna wielka "Lekcja rytmiki". Zwielokrotnione postacie przypominają ruchliwe pajęczaki o wielu odnóżach, formy zwierzęce przechodzą w ludzkie i na odwrót. Twórczości tej patronuje Dionizos. Punktem wyjścia do narracji o twórczości Szpakowskiej był cykl z wczesnych lat 60-tych: "Dionizje". Obrazy przedstawiające roztańczone, pękate, przypominające greckie amfory postacie zawierają już w sobie cechy charakterystyczne dla artystki: dynamizm, zwielokrotnienie, nasycenie barw, zmienność form, stylizację sylwetek ludzkich. Grecy czcili Dionizosa jako boga zoe – życia nieskończonego, niezniszczalnego, wszechżycia przeciwstawionego bios – życiu jednostkowemu. Twórczość Szpakowskiej jest dionizyjska w tym właśnie sensie w jakim zoe oznacza życie nieodróżniające egzystencji ludzkiej od zwierzęcej czy nawet roślinnej, życia świadomego od wegetacji; to nie umniejszanie jednego kosztem drugiego – czyż nie takiego podejścia właśnie teraz potrzebujemy, w dobie ekologicznych wyzwań i konieczności przeformułowania naszego stosunku do reszty świata? Śmierć nie stanowi zagrożenia dla takiego życia – w rytmie ciągłej zmiany śmierć jako taka po prostu nie istnieje. Dlatego życie jest niezniszczalne. Dlatego świat jest piękny. „Mój bóg jest piękny, jako ja..." – jak śpiewał Pasterz (Dionizos) w Królu Rogerze Szymanowskiego.
/ Joanna Kaźmierczak /