Wrzesień w mia ART GALLERY oddychać będzie subtelnymi barwami i pasją tworzenia wyjątkowego artysty – malarza. Andrzej Gieraga, po czterech latach wraca do Wrocławia z wystawą malarstwa. Tym razem wśród 41 prac, oprócz słynnych tond i  monochromatycznych prac, artysta pokaże ostatnie dzieła w nowej palecie barw.

 

„To  nie jest retrospektywa. Ale obrazy tu eksponowane pochodzą z więcej niż jednego dziesięciolecia, co zaś ważniejsze – z kilku faz twórczości, różnych problematyką i użytymi środkami wyrazu.  Są więc obrazy z cyklu „Progresywnych” czy „Wertykalnych”, w których kolor odgrywa rolę pierwszoplanową, jak i achromatyczne kompozycje z przenikających się kwadratów, gdzie dominują problemy zrównoważonej konstrukcji, tonda z reliefowymi wypukłościami ciętymi w formy trójkątów, pasów czy półkoli, utrzymane w szarościach różnej gradacji. Są barwne prace z liniami i są z ostatniego roku obrazy łączące fiolet z zielenią, która prawie nie pojawiała się dotąd w palecie kolorów preferowanych przez artystę.” – pisze w tekście do katalogu wieloletni mentor i opiekun artysty - Bożena Kowalska.

 

Andrzej Gieraga najchętniej tworzy abstrakcyjne obrazy-reliefy, i to wyróżnia jego sztukę od lat.

„Nie ma osobnego określenia dla twórcy reliefów, a Gieradze by się przydało, za jego wieloletnią twórczą konsekwencję. Do tego jeszcze dochodzi wykonawcza maestria i precyzja, które sprawiają, że jego dzieła wyglądają właściwie jakby nie były zrobione ludzką ręką; bo jest Gieraga zawsze w tym co robi absolutnym perfekcjonistą…” pisze kurator wystawy – Bogusław Deptuła .

 

Kuratorską ekspozycję w mia dopełni katalog, którego wydanie planowane jest na finisaż wystawy.

 

 

 

 

 

 

 

 

Materiały prasowe